Każdy z nas który połełnił w życiu błąd, który zabrnał w niewłaściwy ciemny zaułek swojego życia, - każdy chciałby zmienić czasem swoją przeszłość!
"wehikuł czasu ah to by był cud"
Piszę do notkę dla tych wpisów które często tu spotykam i które zapewne pojawiąją się w moich notkach. Wpisów o naszej przeszłości, rzeczach które zanjdują odzwierciedlenie w naszym dzisijeszym życiu, o wspomieniach nieuleczalnych cieprieniem, o powtarzalności naszych upadków. Nic nie możemy zmienić nic?
Podchodząc do całej istoty problemu należy odnieść się do naszego umysłu, kryjówki naszych myśli i wspomnień. Zapamiętujemy wszytko lecz nie wszytko wiem że pamiętamy. Jest to granica świadmości i podświadmości. Świadmośc analizuje podświadmość działą samoistnie bez naszej woli- świadmości. Podświadomie pamiętamy wszytko dlatego odrwarzamy niektóre nasze zachowania, czujemy uczucia nie zdając sobie nawet sprawy że są wspomnieniem jakieś podobnej sytuacji z naszego życia. I na tym polega cały nasz problem po odpowiedzcie sobie ile razy w życiu chcieliście coś zmienić, coś zrobić inaczej a jednocześnie nie udawało się wracaliście do tego samego, upadaliście tak samo, mimo że: chciałem/ chciałem inaczej, nie tak miało być. Podsumuwując jesteśmy pamiętnikiem świadomych nie świadomych wspomnień można to porównać do wpisu pamiętnika opisującego pięknie spędzony dzień na łące lecz jeśli dołożyć by do tej strony zasuszony kwait o ile jego zapach wzbudził by silniejsze emocje niż same słowa. Tak właśnie jest z naszym życiem możemy probować zmieniac go słowami i myślami ale uczucia jak zaszuny kwiat zawsze wezmną górę.
Czy można więc zmienić jakoś tą przeszłość ?
Myślę że tak, napewno nie zmienimy określonych fizycznych zdarzeń ale możemy poprawić zapiasne w nas podświadome ścieżki. Zaintersowałem się ostanio hinozą to abrdzo ciekawe zjawisko ktore nie polega na tym co pokazują czasem w telewizji. Poprostu sugestią przez świadomy umysł możemy wpłynąc na podświadmość czyli inaczej po wymnieć złe odczucia na pozytwne. co ciekawe że człowiek może nawet sam się za hipnotyzować i przetrafia się czasem to nam gy łapiemy tzw zawiechę.
wracając do wehikułu czasu śmiem twierdzić że ten istnieje. Są t ciągle otwarte dzrzwi naszego umysłu w kórym każdego dnia decydujemy o losach świata. Stawiam wieć tezę że czasoprzestrzeń to nasz umysł. Świadmość czasu sprawia że dzielimy wszystko na przeszłość, teraźniejszość i przyszłość podporządkowując temu wszystko. A więc skoro umysł jest przestrzenią czasu możemy tylko przez niego podróżować w czasie. Być może nie którzy oglądali film "efekt motyla" o chłopcu który zmieniał jedno zdarzenie w przeszłości a to w przyszłości zmieniała życie. Tak właśnie jest znami jeśli potrafimy zmienić nasze odczucia zapisane w wspomnieniach zmieni się diametrlanie nasze życie.
Marzę o tym żeby zostać pscyhologiem żeby nauczyć ludzi podróży w czasie
aby tak jak dziś z kubkiem ulubionej kawy, pączkiem w czekoladzie potrafili cieszyć się zimnym i deszczowym porankiem.
Nastrój:
tagi: