korzeń
niedziela, 27.czerwca.2010, 23:20
wyciągam najdłuższy palec po odrobinę nieba wspinając się na czubkach butów
rozciągając do granic możliwości wszystkie kręgi
lecz ciągle mi pozostaje mocny grawitacji dotyk
wieczne zjednoczenie uniesienia z ziemią - od samych spodów stóp otarcie przez wilgotną glebę.
wracam do korzeni
dąb który w swojej sile zielonym najwyższym liściem podpiera strop niebieski
wznosząc się ku słońcu coraz głębiej drąży ziemię
solidny fundament to nie czas pierwszych wzrostów - szukasz kropli wody, stając się silniejszy drążysz głębiej i głębiej aby zaspokoić pragnienia; rośniesz z czasem nakładających się słoi i na końcu podpierając wieczność sięgasz głębiej niż zaczyna się życie, aby nie runąć w swoje potędze pod naporem burz i wichrów.
Ty jesteś człowiekiem pamiętaj zaś: aby mierzyć wysoko nie należy wracać do sowich korzeni lecz korzeniem zagłębiać się w siebie.
"to co na górze tak i na dole.."
przeszłość do kruchy fundament
lecz dzisiaj to co jutrem się staje
wczoraj będzie
kolejnym dla wiary w siebie korytarzem
Nastrój:
tagi:
popatrzę na siebie z kosmosu
w końcu jestem cząstką wszechświata
miłość to siła na biegunach atomów łącząca cząsteczki w jedno życie
bądź jednością w mnie
niezależnie od czasu, myśli i spolaryzowanego miejsca naszego spełniającego się marzenia...
Nastrój:
tagi:
niedziela, 6.czerwca.2010, 20:57
droga Gwiazdo
wszyscy tu na ziemi jesteśmy słońcami , jednak wobec prawa powszechnego ciążenia niebo jest pod naszymi głowami.
- w brudzie zmrużonych powiek zatrzymałem właśnie chwile
powiedział ...
- nie widzę do dziecka ale dźwięk samotności nietłumiony parą palców na strunie przemoczonych wiarą skrzypiec podrywa mi ku niebu powiekę
(piszę dziś przyszłość, do Ciebie - kocham spełniające się marzenie )
Nastrój:
tagi:
kołyska wygasła, bajki dobrej matki stare jak Twój sen.
- to nie możliwe !!
- to nie możliwe ....
powiedział księżyc do słońca, gdy odgryziony przez mrok zagubiony pośród majowych burz przeszedł w świt.
Zobaczył otwarte oczy ojca i matki wypełniające się rzeczywistością, od czarnej gorącej kawy po same brzegi ciężkiej codziennej pracy w imię własnego życia. nozdrza rozwarte gaszące ruch przegrzanej nocą piersi wciągając w głąb człowieka promyki światła to wszytko wypełniło pustkę księżyca.
- to nie możliwe że ludzie mają dwa życia
życie świtała i życie ciemności sen i materialną rzeczywistość
Ponad ciemnym lasem podniosło się słońce przywitane pokłonem skoszonych traw oddechem tętniące śpiewem ptaków lasu. opowiedziało:
- dawno dawno temu nie było światła i ciemności
nie było dobra ani zła
nie było nocy ani dnia
nie było pełni ani pustki
nie było życia ani śmierci
była tylko miłość
dawno dawno temu jest teraz , jest dziś
człowieczeństwo to nie postrzeganie świata, doświadczanie, myślenie , uczucie...
bo wszystko to jest jedno
tak jak światło nie może istnieć bez ciemności
tak też człowiek nie może istnieć bez miłości
a życie mój mały z kolei polega na tym ,aby pomiędzy tymi dwoma istnieniami znaleźć przejście na drugą stronę...
Nastrój:
tagi:
Mój Profil
Podlinkuj
Dodaj do ulubionych
brak kategorii (187)
wszystkie (187)
Lay&html by
videl tylko dla
czarodzieja