wariaci

poniedziałek, 27.lipica.2009, 18:12
zostaje od dziś wariatem

szaleńcem

naprawdę zwariowałem

ale tylko wariaci są naprawdę sobą

UDOWODNIĘ TO WAM !



Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

czwartek, 23.lipica.2009, 20:38
czuję się jak czarodziej z bateriami duracella - 2 x więcej mocy niż zwykłe baterie

i chodź mógłbym mieć swoją czarownicę
ja wierze w mój "dom nad jeziorem "

być może patrzysz teraz na moje słowa, słuchasz mnie uważnie otwartym sercem ...


wiem jestem wariatem z domu wariatów
przecież tacy są właśnie czarodzieje
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

z podróży mojej duszy...

niedziela, 19.lipica.2009, 09:05
miałem sen , sen czarodzieja. widziałem zburzony most nad szeroką, rwącą rzeką. w rzece stał wysoki, szczupły, starszy człowiek. podszedłem do niego nie chciał nic mówić: kim jest, co tu robi itd. zobaczyłem że ma piłkę zapytałem więc o sport en się bronił przed odp jakby jego osoba była wielka tajemnicą. chciał być porostu sam - po czułem w swojej myśli że to czyściec....

potem znalazłem się na moim podwórku 20 lat temu. wszytko było takie same na jak na starych czarno białych fotografiach : stos ułożonych cegieł, uschnięta jabłoń, stary ul z słomianą strzechą. rosło też drzewo kwitnące, którego kwiaty wyglądały jak motyle. czułem się taki szczęśliwy jakbym znowu był dzieckiem. nagle poczułem, że muszę czegoś szukać, że coś jest tutaj ukryte. nie powiem wam co to za uczucie bo pierwszy raz w życiu coś takiego czułem ...
zapytałem tylko: Gdzie jesteś?
- usłyszałem w sobie głos: "Ja jestem"

zostawiam wam dalej wielokropki

....

to moje milczenie

i miłość mojej duszy

Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

pech jest zaraźliwy?

sobota, 18.lipica.2009, 23:58
wyobraźcie sobie :
kolega bez prawka motorem pojechał do dziewczyny; w drodze skapczył się że paliwo wylewa mu się z baku przez dziurę i jedna mała iskierka i bumm po nim.
więc zawrócił dwa razy mijał policje jak na złość - a wybierał mniej uczęszczane drogi przez tych panów.

zostawił motor w krzakach, 3 km z buta do domu wziął rower pojechał po motor odwrócił bak do góry dziura i wrócił do domu zostawiając rower i bluzę w krzakach.
wcześniej spotkał w lesie na grzybach samice dzika z małymi spieprzał, gdzie się tylko dało aż się boje myśleć co by było jakby go zobaczyła...
i dzwoni do mnie zawieź mnie do dziewczyny

myślę sobie trzeba ratować chłopaka o miłość w końcu chodzi

no to jedziemy środek lasu i kapeć!
zmieniamy koło
ruszamy.
tłuszcze jak cholera coś w kole
zablokował się hamulec ręczny
znowu ścigamy koło
puk puk jakimś kluczem
troch puściło - aby tylko dojechać.
z ulgą wielka dotarłem,
ale to nie wszytko:
zabrałem 2 kolegów na miejscową imprezę po drodze
zatrzymaliśmy się po 3 i co ?


otóż los tak chciał że zatrzymałem się przy przystanku (w miejscu powszechnie niedozwolonym dla takich pojazdów )
z nieświecącym jednym światłem postojowym
, w tym samym czasie podjechali do nas stróże prawa

modliłem się tylko żeby nie było szczegółowej kontroli: hamulec ręczny nie działał, w kole coś tłucze, kolo zapasowe dziurawe ....
ale są ludzie na tym świecie oo narzekali jak to na niebieskich przystało; na światło na, brzydko wypisane ubezpieczenie, palących kolegów w miejscu publicznym...

i z ulga wielka wróciłem CAŁY do domu

przepraszam ze może nie ma ma tu czarów
ale mój uśmiech z którym teraz tak pisze tą zwykłością słów jest jakiś czarodziejski - bo przecież zawsze mogło być gorzej ...

a i pech jest chyba zaraźliwy :)


Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

z przepisów na życie -deszcz w proszku

sobota, 18.lipica.2009, 17:00
1 torebkę dr. czarodzieja "deszcz w proszku" o smaku "świeżego deszczu w dżungli Amazońskiej" rozrobić w 1 szklance zimnej wody (nie gazowanej gdyż bąbelki CO2 mogą wywołać kwaśny deszcz)
napój odstawić na 10 minut po czym zrobi się nad Twoją głową mała chmura.1L napoju wystarcza na godzinę ulewnego deszczu.
dodatkowo do 3 torebek gratis piorun w cukierku
piorun w cukierku - połykasz cukierka po 5 minutach wraz z puszczonym bąkiem grzmi i błyska.
(nie używać w WC gdyż grozi zagotowaniem ścieków)

stosować tylko podczas upałów

przed użyciem proszę skontaktować się z lekarzem lub farmaceutą

Czarodziej nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne tornada i powodzie

Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

wierzę?

czwartek, 16.lipica.2009, 23:13
„- Wątpić a wierzyć, to jest to samo , Piłacie. Tylko obojętność jest ateistyczna…

- oczywiście. Ja chcę wierzyć, że dobroć jest coś warta, że miłość postawi ją wysoko, ponad przesądami, że bogactwo nie jest tym , za czym powinniśmy się uganiać, że świat ma jakiś sens, a śmierci nie trzeba się lękać.
-jeżeli potrzebujesz w to wierzyć , to zaspokajasz tylko swoją potrzebę. Nie zważasz na wymóg prawdy.
- a czym że jest ów wymóg prawdy? Dyskomfortem? Brakiem zadowolenia? Według ciebie powinno się wierzyć tylko w to, co nas przejmuje lękiem, niepokojem i doprowadza do rozpaczy?
- ja bynajmniej tego nie powiedziałam
- a widzisz! Ani przyjemność, ani nieprzyjemność nie mogą być kryteriami prawdy. I nie chodzi o to, aby zrozumieć czy poznać. Istotą rzeczy jest wierzyć….

Mój sposób myślenia wywołuje nieodmiennie wybuchy śmiechu u Klaudii. Ona twierdzi , że Jeszua nie miał żadnego powodu , aby tutaj zostać. Wystarczy, że przyszedł ten jeden raz. Nie powinien bowiem dostarczać zbyt wielu dowodów. Gdyby ukazywał się stale, w sposób namacalny i oczywisty, wywierałby tym samym nacisk na ludzi , zmuszałby ich do oddawania mu czci, podporządkowałby ich prawu naturalnemu, czemuś takiemu jak instynkt. Tymczasem on stworzył człowieka wolnym. I zdaje sobie sprawę z tej ludzkiej wolności, pozostawiając nam możliwość wyboru wiary lub nie wiary. Czy można być zmuszonym do tego, żeby na coś przystać? Czy można być zmuszonym do miłości? Człowiek powinien dysponować sobą, zgodzić się na to, by uwierzyć, i na to, by kochać….

- Zawsze będzie tylko jedno pokolenie chrześcijan : tych, którzy widzieli Jeszue Zmartwychwstałego. Ta wiara zgaśnie wraz nimi, z ludźmi tego pokolenia, z chwilą gdy zamknie powieki ostatni starzec przechowujący w pamięci twarz i głos żywego Jeszui.
- nie będę więc nigdy chrześcijaninem, Klaudio. Ja bowiem niczego nie widziałem; wszystko przegapiłem, przybyłem za późno. Gdybym chciał wierzyć , musiałbym najpierw uwierzyć w świadectwo zostawione przez innych.
- a więc, być może, ty jesteś pierwszym chrześcijaninem?”

(Eric Emmanuel Schmitt "Ewangelia według Piłata")



PS: czuję się jak mistrz który kroczy własną drogą Poncjusza Piłata....
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

P

niedziela, 12.lipica.2009, 23:12
"P" TY jesteś u mnie zawsze bez słowa..
jesteś po za słowem ... -to piękne.


i niech tak już zostanie
niech nasze słowa czasem będą milczeniem... bo milczenie nie jest ciszą ale krzykiem serca.

napisałem dziś w niebie moją ewangelię
krwią mojej duszy
wszytko w jednym zdaniu
niewidzialnie
na przeciwko śmierci
i obok życia
Moja ewangelia:
kocham Cię...

milczę....
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

bądź dobrą rzeką....

czwartek, 9.lipica.2009, 21:05
po płyń dziś z mną swoją drogą nie wyznaczoną przez czas pozbawioną praw człowieka. bądź wodą wypłyń z mną na zewnątrz z tej ciemnej głębi w której ukrywa Cie świat. wyrzuć :
- swoje ręce i nogi i dalej pozostaniesz człowiekiem
- swoje ciało, serce , mózg zostanie ci tylko dusz ale i tak będziesz człowiekiem
- wyrzuć swoją duszę kim wtedy będziesz?

czy można istnieć bez obecności ?
Nie - według logiki i słowa
Tak - według tego co jest ponad wszystkim ; bo nicość, totalna pustka także przecież istnieje.rozebrane na części auto nie możesz nazwać już samochodem, a przecie nim przed chwilą było, podobnie jest więc z nami.odrzuć wszytko a staniesz się nicością...

ale ja w to nie wierze bo nauczyłem się tego wierze w to co na końcu mojej rzeki...

płynę jak rzeka nie wierząc w nic
mój prąd sam wybiera najlepsze dla mnie koryto drąży skały i doliny nie wyznaczając z góry swojej drogi ale żyjąc chwilą rozwija swoją siłę.


chodź znam swoje źródło nie cofam nurtu płynę przed siebie coraz szerszy, silniejszy, większy

wiem jedno z lekcji geografii:
że duże rzeki trafiają zawsze do morza ...

nie szukaj morza po prostu płyń bo droga Twoja nie może być ani zła ani dobra tylko krótsza albo dłuższa.

kiedyś wszyscy nie zależnie od długości od potęgi naszych fal spotkamy się w morzu...

rzeki umierają w morzu....

w morzu naszej miłości.



RZEKA

Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

środa, 8.lipica.2009, 22:12
"bądź dobrą rzeką niech przychodzą do ciebie spragnieni ludzie"

jutro rozwinę wam kochani ta myśl tak wiele w niej się kryje...

tak dobrze jest być wodą...
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

moja pierwsza wizja

wtorek, 7.lipica.2009, 11:25
morze chmur świecące na którego dnie jest coś niezwykłego " to z stamtąd wschodzi słońce i z stamtąd przyjdzie Twoja miłość" - powiedział biały ptak

wiesz M jestem ciekaw dziś co kryje się w Twojej księdze zaklęć pod numerem 33 i 27?


Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

bez czarów?

sobota, 4.lipica.2009, 22:45
28 i 2
"Zdecydowałem się. Spróbuję, ponieważ dałem słowo. Spróbowałem raz, drugi, wiele razy... Przyznaje, że doznałem nieco radości. Było to zapewne owo "słońce" zapowiedziane przez Mędrca. "


kocham co wieczorną klasykę z Tobą....

Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

kretowisko

czwartek, 2.lipica.2009, 09:00
napisałem go późną nocą i jestem niezmiernie ciekawy jak każdy z was go zrozumie bo tak wiele w nim ukryłem..

Kretowisko

Zaplątałeś się w moich włosach krecie
Nie wierząc że ślepcy
nie latają nocą po ciemku
Podniecony zapachem nieba
zamkniętym na śmierć w moich oczach
z skrzydłami skradzionymi
niedojrzałej poczwarce niepylaka Apolo
upadłeś.

najmocniej
między Ikarem a biała laską.

Długim włochatym ryjem
Czytasz dziś książki pisane brajlem
Ucząc się na pamięć anatomii człowieka

Przez to wyrosną nad naszymi głowami
Zamiast czarnych krzyży białe kopce
Na jednym wielkim kretowisku
Ludzkich wieży Babel.
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

3:24

środa, 1.lipica.2009, 11:16
Biedronki 0 3:24 zwyciężają moją noc

mam czary są one pozbawione słowa to takie doskonałe dawać ludziom uczucia i zarazem być zadanym mu uczuciem. bez słowa bez myśli to takie czyste to czary wieksze niż wszytko.

zabiorę kiedyś was w ciszę

ale najpierw muszę znaleźć moją miłość która ma w oczach zaklęty kosmos i serce większe od niej samej.
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

środa, 1.lipica.2009, 00:57
jutro zaćmienie

co robią wtedy czarodzieje?
na pewno coś magicznego ja np przekrywam gwiazdy swoim płaszczem aby nie zawstydziły słońca i księżyca. a potem w czarnej dziurze gotuje świeżo skoszoną miłość i rozlewam ja na świat po mlecznej drodze.

ostatnio nie panuje nad czarami czuje się trochę przez nie zaskoczony ale przynajmniej wiem że działają nawet gdy czaruję nieświadomie.

zdjąłem dziś okulary już wiesz jaki jestem naprawdę chodź zawsze zostanie : to jeszcze nie wszytko
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

Mój Profil

Podlinkuj

Dodaj do ulubionych

brak kategorii (187)
wszystkie (187)



Lay&html by videl tylko dla czarodzieja


poznaj
pokochaj
księga
profil


2009
maj (7)
czerwiec (19)
lipiec (14)
sierpien (3)
wrzesień (3)
październik (10)
listopad (11)
grudzień (4)

2010
styczeń (5)
luty (1)
marzec (5)
kwiecień (2)
maj (2)
czerwiec (4)
lipiec (6)
sierpien (5)
wrzesień (3)
październik (5)
listopad (9)
grudzień (9)

2011
styczeń (8)
luty (7)
marzec (8)
kwiecień (3)
maj (4)
czerwiec (3)
lipiec (2)
sierpien (4)
październik (3)
listopad (2)
grudzień (9)

2012
styczeń (6)
luty (1)



ku-niczemuchora-na-leniasadtriiispowazna-wariatkajuliettteinitiolola1554zakochana-w-swiecielililanajgorszamojanarkolepsjaczokusiowacherryladymraziel180naszewspomnienieviviyouaretheonemissprymvidel

:
Blog Madaline
Mój profil
Sztuka




Dżem - Sen o Victorii