Powrót

Czas miejsce i człowiek

poniedziałek, 12.lipica.2010, 21:17


Moja droga Magdaleno. Z matematyki wiadomo, że dwie proste przecinające się tworzą punkt. Podobnie jest w życiu kiedy czas i miejsce przecinają się pojawia się tam człowiek. Sama dobrze wiesz z doświadczenia czasu, że nie zawsze wszytko potrafimy zsynchronizować w sowim życiu. Nie zawsze według naszego marzeń zegara wszystko ma swoją właściwą porę. To naturalne zjawisko w naszym powszechnym zabieganiu. Czas wynaleziony przez człowieka, odkryty wynalazek porządkujący naszą rzeczywistość tak naprawdę nie istnieje. Jakże można zamknąć w wytyczonych świadomie granicach coś nieskończonego.
Drugim zjawiskiem z kolei jest miejsce. Świat skonstruowany materialnie wydaje się być zamkniętą przestrzenią, w której porządek wszechrzeczy określa pojęcie miejsca. Kiedy patrzysz na niebo dostrzegasz najpierw chmury twój wzrok zatrzymuje się na sunących przed siebie ogromnych obłokach, jednak pomiędzy potężnymi nosorożcami w przerwach pomiędzy pierwsza a drugą ulewą dostrzegamy niebieskie niebo. Lecz czy można spojrzeć jeszcze dalej?
Tak oczyma własnej wyobraźni dostrzeżesz świat pędzących planet i meteorytów, potężnych gwiazdozbiorów w polewie drogi mlecznej, a wreszcie ogromną spirale nieskończonych galaktyk i wszechświatów. Spojrzenia wyobraźni to siła, która urzeczywistnia trzeci wymiar jakim jest spotkanie. To moment wizualizacji punktu pojawienia się w matematycznym pojęciu przecięcia się dwóch linii: czasu i miejsca człowieka .
Drogie Słońce nie ważne są takie momenty w których zaplanowane przez nas rzeczy nie realizują się ,chodzi tu o nasze spotkanie. Prawdziwe spotkanie człowieka z człowiekiem nie odbywa się na płaszczyźnie daty i nazwy miejsca , ale to ciągłe przenikanie się życia w czystej formie jaką jest poczucie obecności drugiego człowieka. Życie nie polega na samym doświadczaniu świata, odkrywania jego tajemnic - to obcowanie człowieka z człowiekiem, jednoczenie się w sferze duchowej poprzez poczucie potrzeby bycia dla drugiego.
Z astronomii wiemy że Słońca z czasem gasną, a cała energia rozproszona zostaje w przestrzeni kosmicznej. To prawda podobnie jest z nami w perspektywie życia wszytko się kończy, nasz ziemski czas, nasze ziemskie wędrówki. Lecz używając znowu lornetki naszej wyobraźni pozostaje jakaś cząstka nas w nieskończoności. Pomyśl tylko ile słońca musi być w zielonym listku kwiatu, w uśmiechu twojego taty mówiącego ale dziś ładna pogoda, w radości dziewczyny siedzącej na nabrzmiałej górze i patrzącej na zachód słońca. Ile w tym wszystkim jest światła budującego swoją maleńką cząstką niezbędne składniki życia wszelkich istot żywych. Taka samą energię masz w sobie to, przenikający czar Twojego życia, który uobecnia się w każdym spotkaniu człowieka z człowiekiem, w każdym spojrzeniu wyśnionym z dziwnie ubraną panią mijaną przypadkiem na ulicy. Ludzie są wszechobecni w ludziach, jest to opętanie wzajemnych marzeń i pragnień przez jakie doświadczamy wszystkiego co nas otacza. Nie bój się tej obecności nie patrz na nią z perspektywy czasu, ale bądź od dziś jedną chwilą która nie jest ani wczorajszym a ni jutrzejszym dniem. Spotkanie na krańcu świata trwa nadal bez względu na naszą fizyczną nieobecność to ciągły dialog słów , myśli i uczuć.
Wiem że w ostatnim czasie bardzo wiele u Ciebie się zmieniło ale to wystarczający powód by nie trać nigdy marzeń . To co kieruje dwie proste ku sobie to wektor kierunkowy – tym wektorem w życiu człowieka jest wiara – wiara w własne marzenia .
Mocno wierzę że to co dzisiaj jutro wczorajszym dniem się stanie pomoże ci odnaleźć się w tej ogromnej bryle przenikających się przestrzeni. Bo wierzyć i wątpić to jest to samo tylko Twoja obojętność jest ateistyczna.

Z wielkiego miasta: Czarodziej
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:


4 komentarzy
Następne 1 Poprzednie

poezja-bezsensowna poezja-BEZsensownaśroda, 14.lipica.2010, 23:04
85.221.179.246

Tak. Zdecydowanie wiara w sens i istotę marzeń potrafi napędzać człowieka. A czas i miejsce niestety nie zawsze występują w odpowiednim zestawieniu, ale to chyba uroki ziemskiego życia.

pozdrawiam :)

Konto usunięteczwartek, 15.lipica.2010, 21:03
188.47.55.1

Widzisz Czarodzieju... nie jestem pewna czy mogę. Mogę, prawda?
Fragment o energii jaką po sobie zostawimy dał mi wystarczającą ilość nadziei, że robię dobrze.
Dziękuję za odrobinę magii, za ten impuls...
Wiktoria.

shubofesnunny shubofesnunny.poniedziałek, 13.czerwca.2011, 13:00
208.189.20.9

I find myself coming to your blog more and more often to the point where my visits are almost daily now!

cinciffeddy cinciffeddy.sobota, 25.czerwca.2011, 21:13
202.147.198.69

I just book marked your blog on Digg and StumbleUpon.I enjoy reading your commentaries.

Mój Profil

Podlinkuj

Dodaj do ulubionych

brak kategorii (196)
wszystkie (196)



Lay&html by videl tylko dla czarodzieja


poznaj
pokochaj
księga
profil


2009
maj (7)
czerwiec (19)
lipiec (14)
sierpien (3)
wrzesień (3)
październik (10)
listopad (11)
grudzień (4)

2010
styczeń (5)
luty (1)
marzec (5)
kwiecień (2)
maj (2)
czerwiec (4)
lipiec (6)
sierpien (5)
wrzesień (3)
październik (5)
listopad (9)
grudzień (9)

2011
styczeń (8)
luty (7)
marzec (8)
kwiecień (3)
maj (4)
czerwiec (3)
lipiec (2)
sierpien (4)
październik (3)
listopad (2)
grudzień (9)

2012
styczeń (6)
luty (2)
marzec (6)
kwiecień (1)
maj (1)



ku-niczemuchora-na-leniasadtriiisoliipowazna-wariatkajuliettteinitiolola1554zakochana-w-swiecielililanajgorszamojanarkolepsjaczokusiowacherryladymanywayraziel180naszewspomnienieviviyouaretheonemissprymvidel

:
Blog Madaline
Mój profil
Sztuka




Dżem - Sen o Victorii