Powrót

pech jest zaraźliwy?

sobota, 18.lipica.2009, 23:58
wyobraźcie sobie :
kolega bez prawka motorem pojechał do dziewczyny; w drodze skapczył się że paliwo wylewa mu się z baku przez dziurę i jedna mała iskierka i bumm po nim.
więc zawrócił dwa razy mijał policje jak na złość - a wybierał mniej uczęszczane drogi przez tych panów.

zostawił motor w krzakach, 3 km z buta do domu wziął rower pojechał po motor odwrócił bak do góry dziura i wrócił do domu zostawiając rower i bluzę w krzakach.
wcześniej spotkał w lesie na grzybach samice dzika z małymi spieprzał, gdzie się tylko dało aż się boje myśleć co by było jakby go zobaczyła...
i dzwoni do mnie zawieź mnie do dziewczyny

myślę sobie trzeba ratować chłopaka o miłość w końcu chodzi

no to jedziemy środek lasu i kapeć!
zmieniamy koło
ruszamy.
tłuszcze jak cholera coś w kole
zablokował się hamulec ręczny
znowu ścigamy koło
puk puk jakimś kluczem
troch puściło - aby tylko dojechać.
z ulgą wielka dotarłem,
ale to nie wszytko:
zabrałem 2 kolegów na miejscową imprezę po drodze
zatrzymaliśmy się po 3 i co ?


otóż los tak chciał że zatrzymałem się przy przystanku (w miejscu powszechnie niedozwolonym dla takich pojazdów )
z nieświecącym jednym światłem postojowym
, w tym samym czasie podjechali do nas stróże prawa

modliłem się tylko żeby nie było szczegółowej kontroli: hamulec ręczny nie działał, w kole coś tłucze, kolo zapasowe dziurawe ....
ale są ludzie na tym świecie oo narzekali jak to na niebieskich przystało; na światło na, brzydko wypisane ubezpieczenie, palących kolegów w miejscu publicznym...

i z ulga wielka wróciłem CAŁY do domu

przepraszam ze może nie ma ma tu czarów
ale mój uśmiech z którym teraz tak pisze tą zwykłością słów jest jakiś czarodziejski - bo przecież zawsze mogło być gorzej ...

a i pech jest chyba zaraźliwy :)


Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:


0 komentarzy
Następne Poprzednie

Mój Profil

Podlinkuj

Dodaj do ulubionych

brak kategorii (196)
wszystkie (196)



Lay&html by videl tylko dla czarodzieja


poznaj
pokochaj
księga
profil


2009
maj (7)
czerwiec (19)
lipiec (14)
sierpien (3)
wrzesień (3)
październik (10)
listopad (11)
grudzień (4)

2010
styczeń (5)
luty (1)
marzec (5)
kwiecień (2)
maj (2)
czerwiec (4)
lipiec (6)
sierpien (5)
wrzesień (3)
październik (5)
listopad (9)
grudzień (9)

2011
styczeń (8)
luty (7)
marzec (8)
kwiecień (3)
maj (4)
czerwiec (3)
lipiec (2)
sierpien (4)
październik (3)
listopad (2)
grudzień (9)

2012
styczeń (6)
luty (2)
marzec (6)
kwiecień (1)
maj (1)



ku-niczemuchora-na-leniasadtriiisoliipowazna-wariatkajuliettteinitiolola1554zakochana-w-swiecielililanajgorszamojanarkolepsjaczokusiowacherryladymanywayraziel180naszewspomnienieviviyouaretheonemissprymvidel

:
Blog Madaline
Mój profil
Sztuka




Dżem - Sen o Victorii