seks
wtorek, 9.czerwca.2009, 22:35
byliście kiedyś głodni? i poczęstował was ktoś wtedy landrynką? albo chciało ci się pić a ktoś dał ci oranżadkę w proszku? niektóre rzeczy połykamy z głodu bez smaku bo taka jest nasza cielesność, instynktowność i fizyczność.
jestem ciekawy seksu przeczytałem, że to połączenie ciała i duszy po przez miłość. to sacrum..
nie rozumiem ludzi w łóżku... dlaczego tak często najpierw nie zjedzą chleba aby się nasycić i dopiero potem delektować się smakiem słodkiej landrynki? dlaczego nie napiją się wody, którą mogą ubogacić rozpuszczoną w niej proszkową oranżadą?
połykamy miłość bez smaku zasłaniając się prawami natury. bądź ubogi w miłość abyś nie kruszył z nadmiaru tego co jest w Tobie nieskończonością.
i jeszcze wiersz mój wszystkim dobrze znany:
"Seks"
Dwie pancerne twarze,
promieniotwórcze spojrzenia,
żyły jak struny w gitarze,
fałszywe spojrzenia.
Krwawe usta,
zdychające pocałunki,
myśli jak lustra,
sumienia mocne trunki.
Pustynna gorycz ciał,
nieme krzyki silników,
włosy jak dżinsowy szał,
bukiet pomiętych goździków.
Bawełniane odkrycia,
jedwabne wynalazki,
piersi jak pomniki życia,
sutki dziecinne zabawki.
Brzuszek atomowy,
otchłani przystanek,
początek jak świat nowy,
odkrywanie dorosłych bajek.
Perkusji rozmowa,
oddech rockowy,
i jedność jak głębia słowa,
po głębi napis końcowy.
Pusta pustka,
elektroniczne uczucia,
sumienie jak żałobna chusta,
silniki tylko do zepsucia.
Szukanie siebie,
nienawiść pragnienia,
niewola jak kocham Ciebie,
Ona i on w dolinie cienia.
Nastrój:
tagi: